Wykład III
ŚWIADOMOŚĆ DUCHOWA
Odrzucają wszystkie świadectwa o istnieniu innych płaszczyzn bytu - tych zaś, co o tym mówią i w to wierzą - traktują jako oszustów i obłąkanych. Żyją i działają, jakby wszystko dla nich zamykało się w życiu ziemskim, nie bacząc na swe pretensje do religijności i na wyznawane przez nich wierzenia. Wierzą w niektóre nauki do połowy, ale brak im istotnej wiedzy - i przeczą, jakoby ktokolwiek mógł posiadać to, czego im brak. Ale dla tych, w których pole świadomości przeniknęły już niektóre promienie prawdy rozumu duchowego - istnienie nieśmiertelnego Ja nie jest już prostym wierzeniem, ale prawdziwą rzeczywistością - i chociaż tacy ludzie
oczywiście podzielają wierzenia swego środowiska - to w każdym razie zmieniają się jakby w zupełnie inne istoty. Otoczenie spostrzega, że w takim człowieku zaszła przemiana; jakkolwiekby spokojnie się on zachowywał i jakkolwiek oni nie mogą sobie wytłumaczyć, na czym przemiana ta polega, ale czują, że odbywa się coś szczególnego. Nie należy sobie wyobrażać, że to budząca się świadomość występuje naraz w duszy człowieka w całej pełni. Niekiedy istotnie bywa tak, ale po największej części przebudzenie odbywa się bardzo powoli - skoro zaś tylko się zaczyna, człowiek staje się innym, niż był poprzednio. Oczywiście - może on zatracić swą pełną świadomość prawdy, ale ta znów mu powróci - i wciąż będzie przetwarzać jego naturę, przy czym zmiana psychiczna, jaka się w nim odbyła - wyrażać się będzie w jego postępowaniu. Stanie się radośniejszy i szczęśliwszy. To, co sprawia przykrość bliźnim, jego ledwie porusza. Trudno mu wyrażać stosownie do okoliczności słowa żałości i współczucia z powodu, który takim ciężkim brzemieniem spada na otaczających. Może nawet o nim zrodzić się mniemanie - że jest to człowiek bez uczuć i bez serca, chociaż serce jego jest przepełnione miłością i współczuciem. Nastrój jego umysłu - punkt widzenia w stosunku do zjawisk - uległ jakby pewnemu przesunięciu. Czuje, że zatracił lęk, otoczenie zaś ma go za człowieka bez frasunku lub bez rozsądku.
Strony wykładu:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26