Wykład II
WIĘCEJ ŚWIATŁA NA DRODZE
Zanim przejdziemy do rozważania następującego prawidła, znów będziemy musieli zwrócić uwagę waszą na cytatę te "Światła na drodze", którą przytoczyliśmy na końcu wykładu poprzedniego, ale której rozpatrzenie, w braku miejsca, zmuszeni jesteśmy przenieść do tego rozdziału. Cytat ów zawiera w sobie maksymę: "Żyj nie w teraźniejszości i nie w przyszłości, ale w wieczności". Maksyma ta zbijała z tropu niejednego z okultystów, gdyż nauka okultystyczna podkreślała obowiązek, aby żyć w teraźniejszości, na przyszłość zaś patrzeć, jako na arenę dalszego rozwoju; tymczasem maksyma powyższa zdaje się przeczyć nauce poprzedniej. Ale i tu znowu chodzi o punkt widzenia absolutny i względny (relatywny).Życie w teraźniejszości, uważanej jako coś różnego od przyszłości - równie jak i życie (wyobrażane) w przyszłości, jako coś odrębnego od teraźniejszości - okazuje się zasadą mylną, wynikającą z relatywnego poglądu na życie. Jest to błąd odwieczny, pod którego wpływem odróżniamy czas od wieczności. Punkt widzenia absolutny na ten przedmiot ustanawia, że czas a wieczność to jedno i to samo; że my, jak teraz trwamy, tak też zawsze będziemy trwali w wieczności. Usuwa on tę omyłkę, jakoby można było przeprowadzić wyrazistą granicę między okresem życia doczesnego a wiecznością, do której wchodzimy, zrzuciwszy swą osłonę cielesną; przeciwnie stanowisko to wskazuje nam, że właśnie tu, w osłonie cielesnej - znajdujemy się w wieczności.
Strony wykładu:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26